-- rowerem przez miasto --
środa, 22 lutego 2012

Niby wiosna, ale zima nie puszcza. Wczoraj miałem okazję jechać do pracy na rowerze i ponownie zaskoczył mnie spory poranny mróz. Jednak to chyba już lepsze, niż poniedziałkowe roztopy, a co za tym idzie sporo wody na ulicach. Niestety, na ulicach, bo ścieżki rowerowe zasypane i nie odśnieżone. A jak już, to ślisko.

Nad zamarzniętym zalewem.

Udeptana ścieżka rowerowa.

Piękny słoneczny poranek.

 

czwartek, 16 lutego 2012

Ostatnio słowa te są dość popularne w mediach, bo jak nie konsultacje w sprawie ACTA, to teraz słyszę nowe konsultacje w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego.

Ale my w Kielcach mamy swoje konsultacje społeczne. Oczywiście dba o to nasze MZD. Otóż tydzień temu na stronach MZD ukazała się informacja o planowanej budowie nowej ulicy w Kielcach, która połączy ul. Wapiennikową i Tarnowską z rondem "Czwartaków" (to jest rondo na wylocie z Kielc w kierunku Bukówki i Sukowa).

Informacja o tym projekcie pojawiła się również w prasie lokalnej.

Zapewne nie wspominałbym o tym, gdyby nie plany budowy ścieżki rowerowej. No i jak zwykle, jest parę uwag, nad którymi warto się zatrzymać.

Na stronach MZD dostępne są szczegółowe plany sytuacyjne, jednak ja poniżej pozwoliłem sobie przedstawić kilka fragmentów, na które chciałem zwrócić uwagę.

Generalnie jak to zwykle, MZD dba o nasze bezpieczeństwo i dlatego nie uświadczycie żadnego przejazdu rowerowego. Każde skrzyżowanie kończy się koniecznością zakończenia jazdy, zejścia z roweru, przejścia przez przejście dla pieszych i dalej można kontynuować jazdę. Temat przejazdów rowerowych był już poruszany parę razy. MZD obiecywało "przyjrzeć się sprawie". Widać, nikomu nie zależy na poprawie komfortu jazdy rowerzystów. W sumie ścieżka rowerowa pocięta jest aż na 8 kawałków, poprzerywana skrzyżowaniami i wyjazdami z posesji (co też pewnie jest niebezpieczne).

Kolejną sprawą, która łączy się w powyższymi informacjami, to jak zwykle brak przejazdów rowerowych na drugą stronę jezdni. Czyżby schemat z ul. IX Wieków Kielc miał być powielany? Widać takie buble u nas to normalne.

Projektanci nowej ulicy i okolic jakoś nie popisali się przy końcu lub początku nowej ścieżki rowerowej na rondzie Czwartaków. Według planu ścieżka zaczyna się ... na chodniku. I najlepiej, to przefrunąć z ronda. Oczywiście idąc dalej, to brak jest połączenie tej ścieżki w wylotem na Bukówkę.

Wszystkie powyższe fragmenty z projektów sytuacyjnych są dziełem firmy PROMOST CONSULTING - Rzeszów, dostępne w całości na stronach MZD Kielce.

To takie najjaskrawsze mankamenty projektu. Oczywiście występują jeszcze inne, jak:

- samo położenie ścieżki, które powinno być bliżej jezdni, a nie chodnik,

- brak jest możliwości wjazdu na ścieżkę z ul. Wapiennikowej (wg projektu można to uczynić bez problemowo wyłącznie z obecnie istniejącej ścieżki wzdłuż Tarnowskiej, czyżby z innych kierunków rowerzyście nie jeździli?),

- złe poprowadzenie ścieżki na skrzyżowaniach, gdzie powinna znajdować się jak najbliżej jezdni, jak chciałbym pojeździć slalomem, to wybiorę inne tereny, bardziej bezpieczne,

- brak wytyczonych śluz rowerowych, ale o takim rozwiązaniu w MZD nie słyszeli (jak zwykle, za niebezpieczne),

- wydaje mi się również, że szerokość 2 m dla dwu kierunków jest niewystarczająca. Jak zostało to już podane, tereny te raczej nie są zaludnione, więc raczej pieszych wiele nie będzie tam spacerować, wiec ścieżkę można poszerzyć kosztem zieleni i chodnika. A w ogóle po co taki szeroki pas zieleni pomiędzy jezdniami, czyżby to plany na przyszły ... tramwaj?

Jak widać, projekt wymaga wg mnie wielu poprawek. Szczególnie polecam zapoznanie się również z opinią Stowarzyszenia Kieleckie Inwestycje, na której wyszczególnione są dość fachowo wszelkie uwagi (nie tylko do ścieżek rowerowych).

No a po co ja o tym wszystkim wspominam? Jestem rowerzystą, który porusza się po naszych kieleckich ścieżkach i ulicach. Zależy mi bowiem na tym, aby z każdą okazją podnosić poziom i standard jakości nowych ścieżek. Ważne jest zatem, aby zgłaszać swoje uwagi do przedstawionych projektów. Ja oczywiście, jako "Rowerowe Kielce" zgłoszę swój punkt widzenia do tego projektu, o co proszę i zachęcam wszystkich kieleckich rowerzystów. Ewentualne uwagi i zastrzeżenia należy składać do dnia 24.02.2012r. na adres: Miejski Zarząd Dróg w Kielcach, ul. Prendowskiej 7, 25-384 Kielce.

Aby kręciło nam się lepiej.

piątek, 10 lutego 2012

Zima nie odpuszcza, a niskie temperatury dość mocno zwiększają brak chęci na wyjście na rower. Przypominają mi się sceny z filmu "Jestem legendą", kiedy to główny bohater jeździ samochodem po wymarłym Nowym Jorku.

U nas co prawda życie trwa nadal, ale rowerzystów mniej. Co nie znaczy, że ich wcale nie ma. Sam przez dwa dni przy -12 st. pojeździłem po mieście. Tak i u nas, prawie sam na ścieżkach rowerowych. Prawie, bo za każdym razem widziałem osoby poruszające się na rowerze. Tak więc życie toczy się dalej. Żyjemy.

Zimno jest, owszem, a co mają powiedzieć zawodnicy, biorący udział w zawodach AR w okolicach Zamościa. W nocy dziś było -21 st., a oni jechali. Łącznie do pokonania ... 390 km, z czego ok. 280 km na rowerze.

Fot. Olek Jasik

czwartek, 02 lutego 2012

Miło mi donieść, że pod tą nazwą powołana została do życia nowa grupa zawodowa MTB, o czym już nie tak dawno wspominałem. W dniu dzisiejszym odbyła się prezentacja ekipy z udziałem trenera Andrzeja Piątka, jego brata Zbigniewa oraz naszą nadzieję i podstawowe ogniwo ekipy - Paulą Gorycką.

fot. mtbnews.pl

Cieszy fakt, że były trener reprezentacji Polski Andrzej Piątek za lokalizację nowej ekipy wybrał nasze miasto Kielce.

Już teraz życzę powodzenia i samych sukcesów. Wysokich pozycji i jak najlepszych medali. Oczywiście z uwagą będę śledził starty i poczynania ekipy 4F E-VIVE Racing Team, o czym wspomną na swoim blogu. W końcu to przecież nasza kielecka ekipa.

Powodzenia.

Więcej informacji tutaj i tutaj.

środa, 01 lutego 2012

... czyli fajny pomysł dla miłośników jazdy na rowerze i jazdy na nartach.

Koledzy ze Stowarzyszenia MTB KIELCE pokazali na naszych kieleckich stokach nowy rodzaj rozrywki - roweronarty. Jest to nic innego jak połączenie roweru z nartami. Zamiast kół, są płozy. Dość ciekawy sposób, ale prawie robi wielką różnicę.

fot. MTB Kielce

Wywiad z jednym z pionierów skibikingu w Kielcach może przeczytać na stronach MTB KIELCE.

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Co by nie było, że rower zimą jest mi obcy, to wybrałem się na krótką przejażdżkę po lesie. Fakt, że było -8 st.C, jednak w lesie było cudnie. Zachęcam do wyjścia na rower.

A kilka zdjęć więcej na Facebooku.

środa, 25 stycznia 2012

Ostatnio jak widać dość sporo pojawiło się informacji na temat zimowej jazdy na rowerze. Również autorzy portalu turystycznego Wrota Świętokrzyskie zamieściły artykuł na temat:

"Rowerem w zimie po Kielcach? Czemu nie!"

Jest niezmiernie miło, że również i mój blog został dostrzeżony, bowiem zdjęcia i moje uwagi znalazły się w tym artykule. Zapraszam do zapoznania się z tym tekstem.

Ten temat niedawno już poruszałem na łamach swojego bloga, jednak do ponownych przemyśleń natchnął mnie artykuł na portalu Gazeta.pl, na temat oczywiście zimowej jazdy na rowerze.

Potwierdzam, że ścieżki rowerowe wcale nie są odśnieżane. Pamiętam, jak w sezonie jeszcze jesiennym, bacznie obserwowałem stan głównych ścieżek rowerowych, a szczególnie tej wzdłuż Silnicy. Myślałem wówczas już właśnie o zimie i o odśnieżaniu. Kiedy zadałem pytanie do rzecznika MZD, Pan Jarosław odpowiedział mi, że "będziemy odśnieżać na interwencje". Więc, ktoś tu się teraz mija z prawdą.

Panie Jarosławie, rozumiem, że ważne są ulice i dziury. Ale chciałem zwrócić uwagę, że do tej pory zimy praktycznie nie było. Pod koniec ubiegłego roku w prasie podały nawet konkretne kwoty zaoszczędzone na odśnieżaniu. Więc, dlaczego pewnie znikomej części nie poświęcić na odśnieżanie najważniejszych ciągów rowerowych. Już nie chodzi o odśnieżanie wszystkich, choć to akurat jest śmieszne, bo tak jakbyśmy mieli kilometry do odśnieżania.

Jednak według mnie taka sytuacja jak na ul. IX Wieków, że część chodnika jest odśnieżona, a ścieżka nie, to jest jakiś żart chyba. Przecież ile więcej trzeba, aby całość odśnieżyć. Wystarczy nieco dalej ruszyć łopatą. To jest raczej kpina z rowerzystów. Nasze MZD dalej myśli, że żyjemy w czasach, że nikt nie jeździ na rowerze, a już zimą, to tylko szaleńcy i nienormalni. Dla służb z MZD dalej rower traktowany jest jako fanaberia i ot, taka dziecinna zabawa.

Ciekawy jestem, czy w razie czego, ktoś jedzie taką ścieżką, bo przecież po chodniku w zasadzie nie wolno, wpada w poślizg i łamie sobie kończynę. To rozumiem, że ma sprawę sądową wygraną o odszkodowanie za nieodśnieżoną ścieżkę.

Skończmy już z tym dyskryminowaniem rowerzystów.

środa, 18 stycznia 2012

Do napisania tego postu skłonił mnie artykuł w Gazecie.pl, dotyczący zmodernizowanej ulicy Warszawskiej. Zdjęcie owszem piękne, ale chyba zrobione wcześnie rano. Ukazuje bowiem zupełny brak ruchu, a jakoś nie chce mi się wierzyć, że tam jest aż tak pusto.

Inne zdjęcie z Gazeta.pl również w pięknych świetle przedstawia zmodernizowaną Warszawską.

fot. Gazeta.pl

Kiedy oddawano ulicę do użytku, wspominano o specjalnym statusie, jaki ma ta ulica. Miało już nie być takiego bałaganu, jak to przed modernizacją. Ale życie jest inne. Ja swoje zdjęcie zrobiłem co prawda jakiś czas temu (dokładnie tuż przed świętami), ale jak widać dalej jest bałagan. Głównie mam na myśli parkujące tam samochody. MZD pisało, że parkowanie ma odbywać się tylko w wyznaczonych miejscach. A jak jest - każdy widzi.

A czemu w ogóle zajmuję się tą ulicą? Ulica ta jest ulicą jednokierunkową. Mało tego, obecnie nie można parkować wzdłuż ulicy. Przez co jest sporo miejsca. Dlatego też proponowałem MZD wykonanie tzw. kontrpasa dla rowerów właśnie na tym odcinku. Jednak jak zwykle, ta koncepcja nie jest spójna z koncepcją MZD i pewnie możemy o tym zapomnieć. Śmiem twierdzić, że takie rozwiązanie nie jest znane w MZD i ich Inżynier Ruchu stwierdzi, że to jest zbyt niebezpieczne dla rowerzystów.

No cóż, ale jest "pięknie" teraz. A będzie jeszcze ładniej.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Zapanowała zima w mieście. Śniegiem posypało. Zrobiło się biało. Jazda rowerem stała się utrudniona, ale nie niemożliwa.

Pewnie wiele osób patrzących na rowerzystę jadącego zimową porą zastanowi się, kto to jest, że ... jedzie na rowerze. Przecież od zawsze rower kojarzył się wyłącznie z porą letnią. Dlaczego? A dlatego, że do tej pory rower wykorzystywany był wyłącznie rekreacyjnie. Jednak obecnie wiele osób również i zimową porą przemieszcza się rowerem.

Jazda zimą na rowerze wymaga nieco innego przygotowania. Na sieci pojawia się wiele porad na ten temat. Jedną znajdziecie tutaj. To co jest najważniejsze, to technika jazdy, ubiór, odpowiednie przygotowanie sprzętu.

W zimie ważna jest technika jazdy oraz odpowiedni ubiór. O ubiorze nie będę wspominał, bowiem na ten temat można poczytać gdzie indziej. Powiem tylko jedno, że jadąc na rowerze jest mi cieplej, niż siedzą w samochodzie, który jeszcze się nie zagrzał. Jadąc zimą organizm również wytwarza sporo ciepła, bowiem i warunki czasami są trudniejsze. Głównie chodzi o zalegający śnieg na ścieżkach rowerowych, co niestety jest i w Kielcach. Przykład poniżej z dnia wczorajszego: ścieżka na ul. IX Wieków Kielc. Jak widać chodnik dla pieszych jest elegancko odśnieżony, a co ze ścieżką? Już nie chciało się nieco więcej zagarnąć łopatą.

Jedną z ważniejszych spraw w poruszaniu się rowerem w zimie jest umiejętne skręcanie i hamowanie. Wiadomo, że należy wystrzegać się gwałtownego i ostrego (pod dużym kątem) skręcania, bo przednie koło wpadnie w poślizg. Również i hamować należy z wyczuciem i głównie używać tylnego hamulca. Zawsze jak "zarzuci" tylnym kołem, to jesteśmy w stanie się wyratować.

A co ze sprzętem? No cóż, w zimie warunki na drogach są o wiele trudniejsze dla naszego sprzętu, niż to w letnie i słoneczne dni. Mokro, słono, piaskowo - to główne przyczyny szybszego zużywania się sprzętu. Znam takich, co na zimę mają inny sprzęt. Jednak oczywiście nie każdy może sobie na to pozwolić. Więc sugeruję zamontować nieco gorszy osprzęt, aby nie było żal. Warto również zastosować nieco grubsze opony, a najlepsze są takie na błoto.

Jazda zimą na rowerze jest również możliwa. Wystarczy tylko przemóc się i odważyć.

A ze sportów zimowych i tak najlepszy jest ... rower.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Kontakt do mnie: bikogt@gazeta.pl

Prognoza pogody w Kielcach. Pogoda w Kielcach
Na rower jest zawsze dobra pogoda.



Moje stowarzyszenie
MTB CROSS - Kielce
Zapraszam na maratony
w Świętokrzyskie!

Zaprzyjaźnione stowarzyszenie
MTB KIELCE


Moja ekipa
Adventure Racing Team


Witam wszystkich free counters
Zapraszam ponownie.