Nie ważne jak i gdzie, na rower wsiądź i jedź.
poniedziałek, 17 listopada 2014

Zastanówmy się, czy pozycja 36 jest tą dobrą. Pozycje są różne i zależy kto o czym myśli. Ja chciałem się krótko odnieść do najnowszego rankingu miast rowerowych, opublikowanego w ostatnich wydaniu czasopisma "Rowertour" nr 11/2014.

Pozycjonowanie oraz tworzenie rankingów miast przyjaznych rowerom jest dość sporo na świecie. Oczywiście każdy ranking tworzony jest w oparciu o mniej lub więcej kryteriów. Celem rankingów jest głównie określenie pozycji od najlepszego do tego ostatniego oraz, co równie istotne, w celu porównania się z innymi.

Wspomniane czasopismo już dwa lata temu dokonało pierwszego poważnego pomiaru rowerowej infrastruktury w miastach całej Polski. Wówczas to Kielce zajęły odległe miejsce 37. W ciągu dwóch lat pozycja naszego miasta uległa nieznacznej poprawie, bowiem zajęliśmy 36 miejsce (na 41). Zastanówmy się, czy ta pozycja jest dla naszego miasta sprawiedliwa, czy może powinniśmy być wyżej?

Kielce w najnowszym rankingu otrzymało 18,1 punktu, a Gdańsk z pierwszego miejsca uzyskał 55,4. Różnica spora. Do oceny pozycji przyjęte zostało 17 kryteriów, od najważniejszych jak podstawy, czyli łącznej długości wszystkich ścieżek i dróg rowerowych w mieście w stosunku do wielkości miasta i liczby mieszkańców. Kryterium to miało różny wpływ na pozycję danego miasta, bowiem dla Rudy Śląskiej (29 poz.) wynosił on zaledwie 10.3%, natomiast dla Zielonej Góry (25 poz.) aż 51.2%. Widać, że nie tylko DDR są ważne, ale i wszystko wokoło. W Kielcach udział dróg rowerowych (4.1 pkt) stanowi 22.7%, co lokuje nas pośrodku stawki. Potwierdzeniem powyższego stwierdzenia, że podstawa to nie wszystko, jest pozycja choćby Łodzi, które to miasto również uzyskało 4.1 pkt., jednak współczynnik ten stanowi udział 14% łącznej punktacji miasta.

Udział, udziałem, ale w sumie podstawa jest najważniejsza. Nasza zadeklarowana łączna długość dróg rowerowych 31.6 km stawia nasze miasto na pozycji 11 ..., ale od końca pod względem długości "rowerowych kilometrów" do wielkości miasta. W zwycięskim Rzeszowie (13.3 pkt) podana długość infrastruktury rowerowej wynosi 87.7 km.

Na łączną ocenę wpływ miały między innymi takie kryteria, jak: z jakiego materiału wykonane są drogi, jaka jest długość kontrpasów, ile ostatnio się wybudowało, jak sprawa wygląda z komunikacją miejską, czy można bezpiecznie wyjechać z miasta, oraz czy choćby co miasto robi dla rowerzystów (oprócz oczywiście budowy dróg).

DSC06536

Oczywiście wszystkich zainteresowanych szczegółowymi danymi odsyłam do podanego już numeru czasopisma. Chciałem jednak zwrócić uwagę na kilka aspektów, wynikających z rankingu.

Kielce obecnie mogą poszczycić się łączną długością 31.6 km, z czego aż 58% jedziemy po kostce brukowej, a 30% to drogi asfaltowe. Dla przykładu asfalt w Białymstoku stanowi 97%, Krakowie - 92%, Radomiu - 86%, a w zwycięskim Gdańsku - 60%. Najdłuższą długość kontrpasów posiada Gdańsk - 27.5 km. Jest to wynik chyba jeszcze długo nie do pobicia, bowiem kolejne miasta Kraków i Wrocław posiadają ich odpowiednio 8.6 i 4.0. W Kielcach - 0 km.

Wśród innych udogodnień dla rowerzystów w wielu miastach podawane są śluzy rowerowe (Częstochowa, Gdańsk, Katowice, Kraków, Opole, Radom, Słupsk, Toruń, Tychy, Wrocław), ulice jednokierunkowe, czy choćby rozwiązania zapewne zupełnie nie znane kieleckiemu MZD, jak pasy filtrujące pomiędzy pasami ruchu, wjazdy na drogi rowerowe jako osobne wloty na skrzyżowaniach, czy mosty pieszo-rowerowe. W Kielcach podany jest zaledwie bród przez rzekę Silnica. Oczywiście osobiście dodałbym choćby występujące na niektórych skrzyżowaniach poręczne podpórkowe.

DSC065282

Z przedstawionego rankingu można jednak wyciągnąć i optymistyczne informacje, bowiem dowiadujemy się, że w 2015 r. zostanie oddane do użytku ok 10 km !! dróg rowerowych, a w kolejnych latach co najmniej kolejnych 10 km i więcej.

Warte również odnotowania jest, że największym skokiem może poszczycić się Gorzów Wlkp. (skok o 13 pozycji), natomiast najwięcej stracił Chorzów, spadek o 18 lokat.

Jak myślicie, czy uzyskany wynik jest rzeczywistą pozycją naszego miasta? A może zasługujemy na "coś lepszego"?

Analiza poprzedniego rankingu pod tym linkiem.

środa, 12 listopada 2014

Kieleccy rowerzyści, a szczególnie pracujący w zakładach pracy na ul. Olszewskiego, mają powody do zadowolenia, bowiem wraz z modernizacją tej ulicy wykonano nową drogę rowerową. 

DSC06506

Co prawda całość ma ok. 800 m., ale zawsze jest to powód do zadowolenia. A jest się z czego cieszyć, choć oczywiście zawsze można wytknąć drobne niedociągnięcia. Oczywiście na duży plus zasługuje asfalt, oraz (o dziwno!) przejazdy rowerowe na całej długości drogi. Nowa DDR powstała jedynie po stronie zachodniej, czyli od głównej części DEK-u, a co za tym idzie z dużą ilością wjazdów. Dlatego też tym bardziej pochwały dla MZD, że nie trzyma się już dotychczasowej swojej polityki blokowania swobodnego przejazdu rowerem. Szkoda jedynie, że przejazdy te nie zostały pomalowane kolorem czerwonym, co na pewno dawałoby kierowcom wyjeżdżającym z parkingów coś do myślenia. 

DSC06509

Sama droga dochodzi do pierwszych hal kieleckiego inkubatora. Bezpiecznie można zatem dojechać do większości zakładów pracy, zlokalizowanych na tej ulicy. Chociaż przykładowo pracując w Chemarze, zastanawiałbym się czy wybrać jazdę ulicą, czy jednak nową DDR. Przy wyborze drugiego wariantu konieczne jest zatrzymanie się i przeprowadzenie roweru na drugą stronę jezdni.

DSC06514

Szkoda również, że przy okazji tej budowy nie zmodyfikowano dróg rowerowych na samym skrzyżowaniu z ul. Łódzką. Zamiast malowania, można było "pociągnąć" asfalt.

DSC06504

DSC06515

wtorek, 28 października 2014

W dniu wczorajszym poznaliśmy zwycięskie projekty w ramach ogłoszonego budżetu obywatelskiego na 2015 r.

No cóż, tym razem nasze środowisko rowerowe nie ma powodów do zadowolenia. Już na samym początku dostaliśmy "w plecy", ponieważ świetny projekt kontrpasów przez szanowną komisję nie został dopuszczony do głosowania.

Czyżby tym razem władze miasta wpływały na rezultaty wyników, sztucznie nie dopuszczając niektórych projektów pod głosowanie. Doskonale wiemy, ze zwycięski projekt z 2013 r. budowy ścieżki rowerowej (w głównej części) nadal przysparza magistratowi kieleckiemu znaczny problem, i który to projekt nie ma szans na zakończenie w tym roku.

W tym roku budżet obywatelski został podzielony na dwie pule: mniejsze projekty, których realizacja nie wymagała większych nakładów finansowych jak 100 tys. zł, oraz większe przekraczające tą kwotę. Wybierano więc generalnie kilku zwycięzców. Moim zdaniem, to bardzo dobre posunięcie. Widać władze miasta wyciągnęły wnioski z zeszłorocznego głosowania, gdzie małe lokalne projekty nie miały szansy na realizację.

Jak można zauważyć zwycięzcy to wyłącznie projekty szkolne z budową boisk, czy czymś podobnym. No OK., w sumie każdy projekt jest ważny, szczególnie dla uczniów danej szkoły czy mieszkańców najbliższej okolicy. Jednak zawsze budżet obywatelski kojarzył mi się z projektami dostępnymi dla większości mieszkańców miasta, a nie wyłącznie przykładowo jednej szkoły. Raczej nie sądzę, że nowe boiska przy ZSO nr 6 będą tak ogólnodostępne dla wszystkich mieszkańców. Co będzie, jeśli zapragnę razem z synami pograć w piłkę, ponieważ moje osiedle jest za małe, aby zebrać odpowiednią liczbę głosów na wybudowanie porządnego boiska. Wiec aktualnie chłopaki grają na ... żwirze, zdzierając przy tym kolana i dłonie w razie upadku. Pewnie dostępu do nowych obiektów będą pilne strzegli woźni czy nauczyciele w-fu. Oczywiście dobrze, że powstaną nowe boiska. Ale dlaczego wszystkie duże zwycięskie projekty mają być finansowane z naszych pieniędzy? A co najważniejsze, dlaczego to wszyscy mieszkańcy powinni wspierać szkolnictwo, a raczej wyręczać miasto w planowaniu wydatków na szkoły. Zwycięski projekt z zeszłego roku był faktycznie takim obywatelskim, bowiem korzystać z niego ma szansę spora część mieszkańców. Ale czy teraz będziemy mogli pograć do woli na nowych boiskach? Liczę na to, że i po tym głosowaniu władze naszego miasta również wyciągną stosowne wnioski.

Dla środowiska rowerowego o tyle istotną wiadomością jest fakt, że zgłoszone usprawnienia rowerowe zostały przegłosowane. A te usprawnienia, to uzupełnienia przejazdów rowerowych. I tak, takie łączniki powstaną w poniższych lokalizacjach:

  1. ul. Bohaterów Warszawy (zjazd do stacji benzynowej Statoil, zjazd do Tesco),
  2. ul. Domaszowska (okolice skrzyżowania ślepego zakończenia ul. Domaszowskiej z al. Solidarności),
  3. Al. Legionów (skrzyżowanie z ul. Husarską, skrzyżowanie z ul. Gagarina),
  4. ul. Tarnowska (skrzyżowanie z ul. Prostą, skrzyżowanie z ul. Wojska Polskiego),
  5. ul. Popiełuszki (skrzyżowanie z ul. Wrzosową),
  6. ul. Łódzka (skrzyżowanie z ul. Robotniczą),
  7. Al. Solidarności (skrzyżowania z ul. Leszczyńską, skrzyżowania z Aleją Tysiąclecia PP).

Jakby nie patrzeć, to są to ułatwienia, które jednak powinny być wykonane w większości przypadków łącznie z budową DDR.

uatwienia1

Źródło: Google Maps

środa, 01 października 2014

Kolejna edycja Międzynarodowych Targów Rowerowych BIKE_EXPO za nami. Po wizycie i spokojnej analizie przyszła pora na jakieś refleksje i spostrzeżenia.

Wydaje mi się, że tegoroczna edycja niczym specjalnym nie zaskoczyła. Spora liczba wystawców producentów rowerów, jak i wszelkiej maści części i akcesoriów rowerowych również zachęcała do wizyty na poszczególnych stoiskach. W tym roku w zasadzie nic nowego nie pojawiło się na targach. Może tylko zastanawiać fakt występowania na wielu stoiskach rowerów wyposażonych w bardzo duże opony, o wymiarach 26x4,0", a u Scotta nawet 4,8". Czyżby to miał nadejść jakiś trend, czy może zapowiedź śnieżnej zimy, gdzie takie opony na pewno świetnie sprawdziłby się w jeździe po śniegu.

DSC06414

Oferta rowerów dość szeroka, począwszy od typowo górskich, przez miejskie, a kończąc na typowo szosowych, których wydaje się jakby więcej. Z rozmów z przedstawicielami producentów potwierdza się, że coraz większą popularnością cieszy się właśnie ta ostatnia grupa rowerów. Jeden ze sprzedawców wręcz stwierdził, że przez ostatnie 5 lat nie sprzedał tyle "kolarek", co w ciągu tego roku. Więc może to już efekty sukcesów naszych rodaków na trasach kolarskich wyścigów. Zapewne coś w tym jest. 

DSC06425

Rozpoczęty trend na rowery ... elektryczne nie gaśnie. Wydaje się również, że ten typ rowerów coraz śmielej pojawia się na ulicach. Na targach można było zobaczyć takie rowery od "składaków", a kończąc na niemalże wyścigowych rowerach MTB. Czyżby doczekamy pojawienie się nowej konkurencji w postaci rywalizacji rowerów MTB "z prądem"? Myślę, że sam pomysł rowerów elektrycznych również zasługuje na sporą uwagę, szczególnie dla osób, dla których dodatkowe ogniwa baterii mogą usprawnić jazdę na rowerze.

DSC06428

MTB dalej jest obecne, jednak zdecydowanie zmienia swoją "skalę", bowiem koła 26", '-to przeżytek". Obecnie coraz większą popularnością cieszy się rozmiar 27,5", który jeszcze nie tak dawno był marginalnie stosowany przez najlepszych zawodników XC. Ruch w kierunku zwiększenia rozmiaru do 29" przyniósł efekt powstania kolejnego "standardu", który wydaje się wkrótce może stać się wiodący na rynku.

Miłośnicy rowerów kolorowych (miejskie, ostre koła) również mogli nacieszyć oko, bowiem niektóre stoiska oferował przeróżne ciekawe kolorystycznie rozwiązania. 

DSC06432

Co prawda w tym roku nie było oprawy artystycznej w postaci pokazów mody, czy pokazów jazdy rowerem, ale każdy miłośnik jazdy rowerowej na pewno mógł być zadowolony z minionej edycji targów. Do zobaczenia w przyszłym roku.

A więcej zdjęć, na FB.

I jeszcze jedno na koniec, chyba sobie kupię "szosówkę" ;-) Jako miłośnik kolarstwa nie mogłem tego nie zauważyć.

kwiatouci

środa, 24 września 2014

Już jutro Targi Kielce zapraszają na piątą edycję Międzynarodowych Targów Rowerowych BIKE-EXPO 2014.

bikeexpo14
Przemysł rowerowy rośnie w siłę, coraz więcej osób porusza się na rowerach, nie tylko turystycznie, ale i w codziennej komunikacji. Dlategpo też i targi kieleckie nabierają coraz większego znaczenia.

Organizatorzy zapowiadają uczestnictwo wielu renomowanych firm branży rowerowej. Tak więc będą zarówno producenci rowerów i ich krajowi przedstawiciele, jak i producenci akcesoriów rowerowych. Zapowiadane są liczne premiery, w tym pierwszy polski rower elektryczny.

Targom towarzyszom różne imprezy o tematyce rowerowej. W pierwszej kolejności to Finał MTBCrossMaraton MTB, którego głównym organizatorem jest Stowarzyszenie MTB CROSS. Drugiego dnia odbędzie się konferencja nt. "Dobre praktyki rowerowe", a tematyką będzie problematyka infrastruktury rowerowej w naszych miastach. Wstęp wolny.

Targi rowerowe, to również dobra okazja do rozstrzygnięcia konkursu PTTK "Gmina przyjazna rowerzystom". To już trzecia edycja tego konkursu. W kategorii gmin miejskich 50-100 tys. mieszkańców certyfikaty otrzymują miasta Piła, Piotrków Trybunalski oraz Siedlce.

POdobnie jak w poprzednich edycjach targi mają bardziej charakter imprezy zamkniętej, głównie dla osób z branży. Osobiście nie mogę się z tym pogodzić, ale takie są sugestie samych wystawców. Dniem otwartym jest ostatni dzień, sobota, a bilet wstępu kosztuje 20 zł (hm, chyba lekka przesada - wyjście rodziny to koszt ok. 100 zł). Jedynym wyjściem jest uzyskanie wejściówki ze sklepów rowerowych, których podobno w tym roku jest ograniczona ilość. A może wyjściem jest wydrukowanie takiego zaproszenia ze strony firmy Scott.

Oczywiście wybieram się na targi, z których napiszę relację. Do zobaczenia na targach.

wtorek, 19 sierpnia 2014

Powrót z urlopu dość mile mnie zaskoczył. Dziś jadąc nową DDR na ul. Warszawskiej mile zostałem zaskoczony, bowiem przy Politechnice powstał prawie gotowy nowy odcinek drogi rowerowej. 

Przebieg ścieżki przy uczelni jest z dala od chodnika, a więc nie ma (teoretycznie) możliwości spotkania pieszego. DDR na skrzyżowaniu z Al. Tysiąclecia i Pocieszka, łączy się z DDR na Warszawskiej, tworząc już nawet fajny ciąg komunikacyjny. Miejmy nadzieję, że kielecka sieć dróg rowerowych będzie się sukcesywnie powiększać.

Dalej DDR łączy się już z chodnikiem, co jednak z braku wolnego miejsca jest raczej zrozumiałe. Jedynie szkoda, że od razu nie wykonano przejazdu przy Galerii Korona, łącząc ze starym fragmentem drogi. 

Nie wiem jak Wy, ale przy okazji oglądania relacji z wyścigów kolarskich, aż czasami miło jest popatrzeć na rozwiązania rowerowe w miastach Belgii, Holandii, czy Francji. Tam jakoś nie mają problemów choćby z tematem przeprowadzenia drogi rowerowej na rondach. Proste, droga dla rowerów jest częścią ronda z pierwszeństwem rowerzystów. Tak jakoś nie ma problemu jazda rowerami po buspasach, no ale może w takim Paryżu, to nie stanowi problemu dla autobusów. Zachęcam do śledzenia tych rozwiązań, jak można przykładowo drogę rowerową wkomponować w normalny ruch uliczny. 

Niestety, szczególnie w naszym mieście buduje się nowe DDR, ale oddziela się nas od ruchu ulicznego. "Bo tak jest bezpieczniej" - jak to mówi MZD. Zachęcam jednak wszystkich, aby zjechać z chodników i jeśli nie ma ścieżki, jechać normalnie ulicą. Pokażmy się na mieście. 

Ostatnio mój znajomy, kiedy zobaczył mnie jadącego ul. Gosiewskiego i Nową Zagnańską, był zdumiony pytając mnie: "To Ty jeździsz takimi ulicami?". "A czemu mam nie jeździć, w końcu to ulica" - odparłem. 

Mam więc nadzieję, że nasze Masy Krytyczne zmienią nastawienie rowerzystów do poruszania się po ulicach miasta. 

Więcej zdjęć na FB.

środa, 02 lipca 2014

Jak co roku, tak i tym razem, dnia 3 lipca (czwartek) będziemy gościć kolarzy uczestniczących w 25 Wyścigu Kolarskim "Solidarności" i Olimpijczyków.

Do Kielc kolarze wjadą od strony Piekoszowa. Meta usytuowana będzie na ul. Warszawskiej, w rejonie skrzyżowania z ul. Polną, przed Galerią Korona. Przyjazd kolarzy przewidziany jest na godz. ok. 18:00 - 18:30. 

Zachęcam do kibicowania i do wyjścia na ulice naszego miasta. Kolarze będą przejeżdżać ulicami: Piekoszowską, Malików, Batalionów Chłopskich, 1 Maja i IX Wieków Kielc, po czym skręcą w ul. Warszawską.

czwartek, 26 czerwca 2014

Wczoraj będąc w okolicach ul. Pocieszka zauważyłem (ku mojemu zaskoczeniu), że na fragmencie od ul. Warszawskiej, do skrzyżowania Toporowskiego / Targowa powstanie nowa droga rowerowa. Zapewne będzie to, a przynajmniej powinno być przedłużeniem DDR wzdłuż Al. Tysiąclecia PP. Nowa droga na ul. Pocieszka wykonana została na jej północnej części, czyli od strony pawilonów handlowych.

Jak pewnie każdy kielecki rowerzysta, cieszę się z każdej nowej drogi rowerowej w naszymi mieście. Oczywiście szkoda wielka, że i ta jak zwykle jest wykonana po nie najlepszej stronie chodnika, bowiem oddala ruch rowerowy od ruchu samochodowego. Co prawda nowa droga (jak zwykle w naszym mieście) kończy się w "burakach", jednak mam nadzieję, że finalny jej koniec będzie inny. Liczę na to, że połączy się z drogą przy Silnicy.

Jestem rowerzystą, ale i również kierowcą samochodu. Nie raz jestem w sytuacji, że przecinam tor jazdy rowerzystów. Jak wiadomo, obecnie rowerzysta ma pierwszeństwo. Jednak takie odsunięcie drogi rowerowej od brzegu jezdni powoduje, że koniecznym jest znacznie większe odwrócenie głowy kierowcy, w celu sprawdzenia, czy nie nadjeżdża rower. Taka sytuacja staje się niebezpieczna, bowiem kierowca musi na dłuższą chwilę odwrócić wzrok od sytuacji, które mogą się nagle wydarzyć przez jego samochodem, przykładowo zatrzymanie pojazdu poprzedzającego nasz samochód. Widać planiści z MZD albo tego nie doświadczają, albo nie znają przepisów, albo ... nadmiernie troszczą się o rowerzystów stwierdzając, że tak jest dla nich bezpieczniej.

Dobrze jednak, że nowe drogi mimo wszystko powstają, nawet takie małe łączniki. Może wkrótce doczekamy się spójnej sieci dróg rowerowych w Kielcach. 

 

wtorek, 10 czerwca 2014

Już od jakiegoś czasu jesteśmy świadkami budowy nowej drogi rowerowej wzdłuż części ul. Warszawskiej. Budowa 800-set metrowego odcinka od ul. Studenckiej do Starej rozpoczęły się już jesienią ubiegłego roku. 

Niedawno pojawiły się w prasie lokalnej informacje na temat kontynuacji prac na tej inwestycji, co zbiegło się w czasie z moją przejażdżką nową drogą. Swoją jazdę zacząłem od "góry", czyli od os. Bocianek. Na tej części nie ma jeszcze asfaltu, a o jego istnieniu w dalszej części dowiedziałem się pokonując kolejne metry drogi. Tak więc jazda pod górę po kamieniach nie brzmiała zbyt optymistycznie.

Ogólnie mówiąc, to dobrze, że ten fragment drogi powstał. Oczywiście póki co szkoda, że to tylko taki fragment, bowiem aż prosi się połączenie osiedli Na Stoku i Świętokrzyskiego z centrum. Ale mam nadzieję, że z biegiem czasu pojawią się kolejne odcinki. 

Sama droga, co chyba najważniejsze, jest z asfaltu, czego rowerzyści zawsze oczekują. Nie ukrywam, że posiada pewne mankamenty, bowiem w niektórych miejscach według mnie za bardzo meandruje. Można było odcinki zmiany położenia drogi za przystankami autobusowymi nieco łagodniej poprowadzić.  

Poza tym, szkoda, że nie doczekaliśmy się przejazdu rowerowego przez ul. Świętokrzyską. Skoro jest przejście dla pieszych, to i przejazd rowerowy też powinien być. W tym miejscu trzeba będzie rower przeprowadzić. Oczywiście nie wiadomo będzie co z pozostałymi przejazdami, choćby wjazd i wyjazd na stację paliw. Czy znów doczekamy się dobrze znanych nam znaków końca ścieżki?

Zapewne względu własności gruntu nie pozwoliły na poprowadzenie ścieżki na wprost pomiędzy Politechniką, a stacją paliw. Jadnak kolejne zakręty wydają się być zbędne. 

Jedno miejsce szczególnie przykuło moją uwagę, bowiem wystający betonowy murek od kanałów może być niebezpieczny. Istnieje możliwość zaczepienia pedałem, co może doprowadzić do wywrotki. Mam nadzieję, że zostanie to jakoś specjalnie oznakowane.

Ścieżka zaczyna się (bowiem tak należy traktować) szczęśliwie od wjazdu z ul. Warszawskiej. Na szczęście nie zaczyna się gdzieś na środku chodnika, co uniemożliwiałoby na jej swobodny wjazd. 

Całość trasy możecie zobaczyć na krótkim filmiku. Jeśli ktoś nie miał jeszcze okazji, to zapraszam. Pogoda sprzyja, więc prace przy wylewaniu asfaltu idę pełną parą (dziś rano tak było). Może więc będzie okazja, aby w weekend otworzyć ze wstęgą i przejechać się całą trasą.

piątek, 06 czerwca 2014

Jak co roku na początek czerwca portal Polska na Rowery "organizuje" (a w zasadzie ogłasza) tzw. Święto Cykliczne, a więc "Weekend Rolska na Rowery".

Fot.: www.polskanarowery.pl

Założeniem jest, aby różne stowarzyszenia, organizacje, władze miast, kluby sportowe, kluby turystyczne, itp., zorganizowały w swoich miastach jakąś imprezę rowerową. Może to być wyścig, maraton, przejażdżka, wycieczka, rajd, festyn, cokolwiek. 

Nie od dziś wiadomo, że nasze miasto potęgą rowerową nie jest, zatem i imprez jest bardzo mało. Możemy poszczycić się zaledwie dwoma zgłoszonymi imprezami, przy czym w jednej ... już nie można uczestniczyć, bowiem zapisy są zakończone. Pierwsza to dzisiejsza otwarta, organizowana przez Klub 80 Rowerów - Rajd 25-lecia Wolnej Polski. Druga, to Nocny Rajd św. Emeryka, organizowana w nocy z 7 na 8 czerwca, ale tu jedynie można komuś kibicować. 

Skromnie, prawda? Bardziej zagorzałym rowerzystom nie pozostaje nic innego, jak wyjazd do ... innego miasta i tam uczestnictwo w licznych imprezach. Warszawa i okolice posiada ich kilkanaście. 

Myślę jednak, że nie chodzi tu bardziej o jakieś szczególnie zorganizowane imprezy. Zapewne każdy, wsiadając w najbliższy weekend na rower, będzie uczestnikiem tego wydarzenia, może czasami zupełnie nie wiedząc o tym. Ważne jest bowiem, aby wyjść z domu, skorzystać z pogody i pokręcić po mieście, bliższej czy dalszej okolicy. Do czego oczywiście gorąco zachęcam i co zapewne sam uczynię.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Cześć, jestem Robert

Piszcie do mnie: bikogt@gazeta.pl

Rowerowa mapa Kielc


Mapa pochodzi z portalu: Kielce na rowery

Mapa stojaków rowerowych

Zdjęcie wykorzystano z: Geoportal Kielce


Na rower jest zawsze dobra pogoda.



POLECAM

Polska na rowery
Kielce na rowery
MTB CROSS - Kielce
MTB KIELCE
Inwestycje Kielce
Polska - atrakcje turystyczne
Rowerowa codzienność
Motyla noga


Witam wszystkich free counters
Zapraszam ponownie.